sobota, 9 lutego 2013

Pracowicie;)

Miniony tydzień był pełen wrażeń i mnóstwa pracy....na zajęciach ze sprzedaży i wizualizacji ( za cholerkę nie wiem jak to dokładnie przetłumaczyć z fińskiego na polski)  musiałyśmy zorganizować wystawę walentynkową plus okno wystawowe ....Dziewczyny z mojej grupy doszły do wniosku że do tego idealnie nadają się moje kartki i tak też zrobiłyśmy...

Zdjęcia niestety nie są idealne bo nie miałyśmy czasu...do dzwonka zostało kilka minut a jak już wszyscy wyjdą z klas to nie ma szans na zrobienie czegokolwiek...więc zdjęcia są jakie są.;)
Ktoś kiedyś na priv zapytał mnie gdzie to się uczę więc od razu napiszę że uczę się w fińskiej szkole średniej ....dla dorosłych. Jest to coś z stylu ekonomika..a uczę się bo chciałam zdobyć wykształcenie fińskie:):)

A teraz czas na zdjęcia...gdzieś tam w szybie odbija się moja koleżanka i ja z aparatem...to taki bonusik hehehe





Wczoraj za to przeżyłam prawdziwy koszmar...wracaliśmy z Helsinek i akurat "złapała" nas zamieć...ze strachu bolało mnie dokładnie wszystko ...podziwiam mojego męża za jego cierpliwość,opanowanie i spokój jaki zachował podczas tej podróży...



1 komentarz:

Dziękuję za każde pozostawione słowo;)