niedziela, 27 lutego 2011

Przepiśnik-ćwiczebny taki:):)



To mój pierwszy taki przepiśnik dlatego popełniłam wiele błędów,których nie popełnię przy kolejnym:) Ten przepiśnik będzie dla mnie;)
Papiery to jakieś świąteczne jeszcze z promocji kupione za parę centów dlatego akurat te papiery wykorzystałam bo nie szkoda mi ich na ćwiczenia:):)

Te fartuszkowe przepiśniki są super ale nie wiem kto jest pomysłodawcą tych fartuszków...widziałam ich sporo na wielu blogach dlatego ja też postanowiłam taki zrobić;) Jeśli wiecie czyj to pomysł to dajcie mi znać;)

Miłej niedzieli życzę i z pewnością to nie mój ostatni post dzisiaj;)

8 komentarzy:

  1. Piękny!:) Gdzie te błędy widzisz?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie błędy? :) Papier skojarzył mi się z orientalnymi przyprawami, super pasuje do przepiśnika.

    OdpowiedzUsuń
  4. urocze fartuszki zagościły na tych przepisnikach.A co do Twojego pytania pod moim postem to tak,urodziłam dwójkę dzieci w tym samym dniu,tylko z odstępem 7 lat...-jestem bardzo punktualna ..heheh ... :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ale wspanialy jest!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. super Ci wyszedł, a błędów wcale nie widać :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Też zastatawiam się gdzie tu są błędy
    Super jest :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajniutki, a już z tymi miniaturowymi chochelkami wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo;)